piątek, 15 czerwca 2012

Film poklatkowy "Kot umarł"

"Kot umarł" został stworzony w czerwcu 2010 na ul. Kalwaryjskiej w Krakowie w godzinach nocnych, tuż przed zaliczeniem z przedmiotu "reportaż".
Obsada:
Kot -  Router
Kobieta - Joanna Kołacz (mama Routera).
Charakteryzacja oraz scenariusz jest wynikiem butelki wina, bądź innych trunków, a także stresu związanego z zaliczeniem przedmiotu.

P.S. Obiecuję poprawić się w systematyczności. Następny post to będzie duża dawka zdjęć.

P.S.2. Dzisiaj na sesji gościłam piękną żonę oraz uroczą córkę Kuby Błaszczykowskiego. Przy okazji owego posta chciałam podziękować za bardzo miłą współpracę i w duchu patriotyzmu życzyć Kubie kolejnego, pięknego gola w jutrzejszym meczu!

P.S.3. Włącz głośnik.


wtorek, 1 maja 2012

Sesje niemowlaków

 Poprzedni post był o miłości, parach i spontanicznych uśmiechach, a dzisiaj "to" co z owej miłości się rodzi :) Na mojej stronie www.olgakrakowska.pl sporo jest zdjęć z sesji z dziećmi - tak dużo, że zaczynają mi się nie mieścić w pasku. Zatem postanowiłam na blogu umieścić tych najmłodszych, kilkutygodniowych. Takie sesje odbywają się przeważnie u rodziców w domu, zawsze można tam znaleźć dużo ciekawych, fotogenicznych zakamarków, a niemowlak w swoim domowym otoczeniu czuje się najbezpieczniej. Dlatego z przyjemnością odwiedzę Wasz "nowo narodzony dom" z całym moim ekwipunkiem koszyków, "kokardów" i bibelotów, które sprawiają, że maluszki można pokazać w jeszcze wdzięczniejszy sposób :)



























sobota, 24 marca 2012

Love story

Wiem, wiem... mam lekkie opóźnienie w dodawaniu postów, ale to zaniedbanie mam nadzieję, że już się nie powtórzy.
Dzisiaj pogoda bardzo wiosenna i u mnie na blogu też sporo słońca. Radosne, urocze i uśmiechnięte sesje moich ulubionych par. Chyba już nam się znudziły sztywne, ustawiane zdjęcia, dlatego Olga wymyśliła historyjki, które odzwierciedlają charaktery, zainteresowania, pasje i styl bycia. I tak oto przedstawiam kilka zestawień zdjęć robionych podczas sesji partnerskich, narzeczeńskich oraz ciążowych. Dla mnie świetna zabawa i ogromne pole inspiracji, którą są dla mnie osoby uczestniczące w sesji, a dla "modeli" mam nadzieję, że miła, oryginalna pamiątka.
Udanego weekendu!










wtorek, 14 lutego 2012

TELE-WIZJE


... zastanawiam się czy nie strzelam sobie samobója tym filmem :) 
Zrobiony rok temu na potrzeby zadania szkolnego. Oczywiście jak zwykle na ostatnią chwilę i jak zwykle obnażający moją głupotę. No cóż ... co ta szkoła z nami robi. 
Chyba już wspominałam, że na tym blogu będą rzeczy, których nie można zobaczyć nigdzie indziej (?).




sobota, 28 stycznia 2012

Magda M & RDK

Bohaterami historii jest niezwykle kreatywna i sympatyczna para: Magda i Radek. Z Magdą miałam okazję poznać się już na wcześniejszych sesjach, dzięki czemu nasze relacje zacieśniły się, a współpraca przebiegała w pełnym zaufaniu oraz w swobodnej atmosferze. Na około dwa miesiące przed planowanym ślubem umówiliśmy się na sesję narzeczeńską. Wcześniej skrupulatnie omówiliśmy szczegóły, dograliśmy rekwizyty oraz miejsce sesji. W efekcie postanowiliśmy podzielić ją na dwa etapy. Pierwsza część odbyła się w plenerze - kolorowa, pełna młodzieńczej miłości, uśmiechów i odrobiny szaleństwa. Część druga, studyjna, to dwie stylizacje: polaroidowy oldschool i powrót do dzieciństwa. Mam nadzieję, że narzeczeni bawili się równie dobrze jak ja :) Chociaż zdjęcia mówią same za siebie.
Natomiast na początku września miałam przyjemność towarzyszenia Magdzie i Radkowi w dniu ich ślubu, który był jedną wielką bajką… 
Zapraszam do oglądania.























































































































































































W tym miejscu chciałabym podziękować za wspaniałą współpracę Magdzie i Radkowi. Za to, że obdarzyli mnie zaufaniem i pozwolili spojrzeć na siebie moimi oczami. 
A na zakończenie tej czarodziejskiej historii kilka ujęć z pleneru ślubnego. Podobnie jak przy sesji narzeczeńskiej tak i tym razem zaplanowaliśmy ją z detalami, tym samym dzieląc sesję na kilka etapów.  Część zdjęć robiliśmy klasycznie w strojach ślubnych. Dzięki Panu Młodemu udało nam się skorzystać z pola golfowego, gdzie postawiliśmy na nowoczesność i minimalizm. Wykorzystując uroki otoczenia udało nam się zrealizować kilka zdjęć z samochodem w roli powiedzmy drugoplanowej, zaraz po Państwu Młodych :) Najpierw spontaniczne ujęcia, a później fala pomysłów i w efekcie powstał mini komiks. Natomiast druga część była próbą ukazania osobowości i zainteresowań moich Modeli. Radek wczuł się w pasję malarską żony, a Magda spróbowała swoich sił w grze w kosza. W między czasie udało nam się stworzyć kilka zdjęć w stylizacji rolniczo - gospodarskiej, w której Państwo Ciejpa czuli się bardzo swobodnie... :) Ostatni etap to całkowicie odjechana sesja w stylu małżeństwa z czasów PRL'u.